Northeastern Illinois University Chicago_ zima 2006a

Document Sample
Northeastern Illinois University Chicago_ zima 2006a Powered By Docstoc
					 TOMASZ Nowinski
E-MAIL: tn@student.sgh.waw.pl
UCZELNIA: USA, Chicago, Northeastern Illinois University
SEMESTR: sierpień-grudzień 2006
KIERUNEK, SEMESTR STUDIÓW: MIESI, ZIM,
Semestr V

1. Faza przygotowawcza:
Uniwersytet ma bardzo dobrą infrastrukturę, ciekawych nauczycieli, ciekawą ofertę
dydaktyczną, choć niski, czasami nawet bardzo niski poziom merytoryczny zajęć oraz poziom
intelektualny przeciętnego studenta. Absurdalne jest ograniczenie umowy bilateralnej, która
pozwala wziąć tylko 6 podstawowych kursów biznesowych, mam nadzieję, że ktoś to
wreszcie pokona. Duża oferta dla SM i ZIM, spora dla Informatyki Gospodarczej. Szkoła
bardzo zróżnicowana etnicznie, przez co ciekawa – można spotkać ludzi z całego świata.
Jednak klimat studiowania zupełnie inny niż na programach typu Sokrates – na wymianie są
tylko Polacy, Chinki, Irlandki i Francuzi, jednak każdy na innych warunkach, więc nie ma
zintegrowanego programu, dla wszystkich. Możemy robić tylko 4 przedmioty + Education in
Chicago – które jest przedmiotem widmo – czasem jest, czasem nie ma, sprowadza się
zazwyczaj do wycieczki do jednego z muzeów. Wychodzi więc jakieś 15h tygodniowo, więc
jest spokojnie czas na zwiedzanie, pracę, praktyki i inne aktywności wedle upodobań.

1.1 Wiza
      Trzeba ją mieć, nie ma problemu z jej wyrobieniem, trzeba wejść na stronę ambasady i
      dokładnie prześledzić wszystkie szczegóły aplikacji. Po skompletowaniu dokumentów
      umawiamy się na rozmowę z konsulem (przez telefon), pojawiamy się w dany dzień w
      ambasadzie, tudzież konsulacie i po dwóch godzinach wychodzimy ze świstkiem
      potwierdzającym, a paszport dostajemy DHL-em za parę dni. Pamiętać trzeba o
      opłacie SEVIS, dobrze wypełnionym wniosku wydrukowanym na laserze, dobrych
      zdjęciach (specjalnie do US wizy), papierach z uczelni i liście z banku
      potwierdzającym zdolności naszego sponsora. Cała impreza kosztowała mnie $200 +
      telefon do ambasady (0-700 4.88zł/min).

       Jak dostaniemy paszport, jest w niej koperta, którą otworzy sobie celnik na lotnisku,
       Potem przystapluje nam do paszportu inny formularz (I-94), który musi usunąć inny
       celnik przy wyjeździe z USA (pamiętajcie o tym, jak zostanie Wam I-94 w paszporcie,
       to trzeba będzie dzwonić do ambasady i go odsyłać).

1.2 Bilet
        Kupowałem przez Aero.pl, da się znaleźć tanio. Polecam 2-3 miesiące przed wylotem,
        Da się kupić chyba od koło 2000zł powrotny. Warto sprawdzić cheaptickets.com,
        expedia.com, alitalia.com, airfrance.com.

1.3 Przedmioty

       Dostaniecie informator z dokumentami z NETU, warto go przestudiować i wybrać
       wszystko co nas interesuje (zrobić dłuższą listę). Będziecie się mogli zapisać na 4 z
       tych przedmiotów (12 credit points) – zróbcie listę tych czterech i przekażcie do
       CRPMu, żeby wysłali je do NEIU i Was na nie zarejestrowali. Jeśli się uda będzie
       idealnie, jeśli nie, to pozostaje Wam latanie na własną rękę w pierwszych dniach
       semestru, kiedy większość miejsc jest już zajęta. Przez pierwsze dwa tygodnie można
      zmieniać przedmioty, warto więc pochodzić na wszystko co nas interesuje i się
      poprzepisywać – naprawdę można sobie lepiej wszystko ułożyć, porównać
      wykładowców, grupy itd.

2. Przyjazd na uniwersytet:

      2.1. Tydzień orientacyjny
             To tylko orientation meeting, który trwa godzinę, trochę na nim potrzebnych
             informacji, ale nic absolutnie koniecznego. Generalnie studenci są zostawieni
             na własną rękę, nie warto na Uniwersytet przychodzić wcześniej i tak się nic
             nie załatwi, jeśli przyjeżdżać wcześniej do Chicago, to tylko w celach
             rekreacyjnych lub zarobkowych (choć na wizie J1 nie można legalnie
             pracować).
      2.2 Praca
             Można legalnie pracować tylko na kampusie, do 20h tygodniowo. W takim
             wymiarze pracę ciężko znaleźć – zazwyczaj jest to 5-10h, ale warto na pewno
             poszukać. Najlepiej zaraz po przyjeździe obejść absolutnie cały campus pytając
             o pracę, wypełnić wszelkie możliwe wnioski, odwiedzić tablicę ogłoszeń obok
             kas i przejrzeć wszystkie niebieskie oferty (student-aide, nie żółte work and
             study). Warto wtedy mieć już komórkę – pracodawcy oddzwaniają. Miejsca
             pracy to PE Complex, Biblioteka, Northeastern Programming Board oraz
             laboratoria komputerowe, galeria, international orfice, wszystkie katedry,
             parking. Płatne koło $6/h.
      2.3 Praktyki
             Można załatwić praktyki podczas semestru. Wiza pozwala na nieodpłatne
             praktyki, bądź płatne w formie COOP (cooperation – uniwersytet dostaje
             pieniądze od państwa, wysyła studentów na praktyki i płaci im za nie -
             $14/h!!!). Jak zacząć? Zarejestrować się na studentcentral.com – jako student
             NEIU, przejrzeć bazę praktyk w poszukiwaniu cooperation i powysyłać swoje
             CV (jest tam taka opcja). Oni odpisują, bądź oddzwaniają, idziemy na
             interwiew i gotowe. Można znaleźć 20h w tygodniu, na razie odkryte miejsca,
             to Chicago Libraries Association i Alliance for Illinois Manufacturing.
             Praktykanci byli generalnie zadowoleni.

3. Opis przedmiotów:

      3.1 Education in Chicago
             Obowiązkowy, sprowadzał się do paru wycieczek do muzeów, z których trzeba
             napisać raport. Totalnie niezorganizowany, trochę bez sensu, trzeba się
             doszukiwać pozytywnych stron tego Education.

      3.2 Financial Accounting – Paul Penzick
             Przedmiot nudny z założenia, kto robić musi, to jest to jedna z ciekawszych
             dróg do jego zaliczenia. Nauczyciel dobry, trochę złośliwy, ale przy tym
             ironiczny. 4 egzaminy podczas semestru, testowe, nawet trudne, ale ocena jest
             liczona od najlepszego studenta, więc ich trudność nie ma znaczenia, łatwo
             zdobyć „A”. Podręcznik kosztuje nowy $150, używany w księgarni koło $100,
             warto poszukać na Amazon.com, można znaleźć nawet za parenaście dolarów!
             (odnosi się to też do pozostałych podręczników). Kupione w księgarni na
             uczelni można zwrócić po semestrze za 60% ceny.
      3.3 Intro to Computer Graphics – Paul Lempke
              Labolatorium grafiki komputerowej na wydziale sztuk pięknych. Nauczyciel
              urodzony artysta, bardzo sympatyczny, zajęcia ciekawe – można nauczyć się
              Adobe Photoshop , Ilustrator i InDesign. Pomocne dla webmasterów i
              wszystkich którzy się tym interesują, a nie wiedzą za dużo. Dla tych co wiedzą
              więcej są następne poziomy i kursy specjalistyczne. Nie trzeba podręcznika.
              Bardzo dobrze wyposażona pracownia. Cotygodniowe projekty stanowią
              podstawę zaliczenia.
      3.4 Cyberlaw – Christina Georgiakis
              Zajęcia z głównie amerykańskiego prawa aplikowanego do technologii
              komputerowych, Internetu, e-biznesu, spammingu itp. Ciekawe, dużo czytania,
              cotygodniowe recenzje, praca semestralna, dwa egzaminy, prezentacja.
              Nauczycielka to starsza greczynka, ma czasem problemy z angielskim, czasem
              problemy z nowymi technologiami. Wiedzę zdobywamy głównie czytając
              podręcznik, artykuły i pisząc pracę oraz dyskutując na zajęciach (mała grupa).
              Podręcznik kosztuje w księgarni $45. Znowu polecam Amazon.com.
      3.5 Discrete Structures – Freddie Porps
              Matematyka dyskretna dla informatyków. Dosyć śmieszny poziom nauczania,
              stanowczo odradzam te zajęcia, szkoda czasu na powtórkę materiału, który w
              większości jest w polskich liceach i na początku studiów. Niestety za późno
              było by je wymienić na co innego.

             Większość ludzi chwaliła sobie Legal Environment of Business, ogólnie
             profesora Eda Stewarda (ja też polecam, genialny) oraz język hiszpański
             (warto, bo w Chicago to drugi język – niedługo może nawet pierwszy ;-) ).
             Poziom zajęć generalnie nie jest za wymagający, egzaminy łatwe, zajęcia nie
             zawsze ciekawe.

4. Zakwaterowanie:

      Najlepiej się kontaktować z grupą studentów, która jest już w Chicago by załatwić
      sobie mieszkanie – i to zrobić jak najwcześniej. NEIU nam w tym nie pomoże,
      najlepiej wziąć emalie do powyższych osób z CRPM-u i się kontaktować. Mieszkanie
      kosztuje od $180 do $250 miesięcznie za pokój, trzeba dobrać się w 3-5 osób i szukać
      wspólnie. Warto kontaktować się także z ludźmi z UW – oni też przyjeżdżają i jakoś
      się podzielić. Mieszkania są zazwyczaj nieumeblowane, ale te przechodnie z semestru
      na semestr są coraz bardziej do życia. Jeśli chcemy szukać samemu, to najlepiej jest
      chodzić po okolicy z telefonem i szukać ogłoszeń przed budynkami.

5. Życie studenckie:

      Na NEIU życie studenckie kręci się głównie w organizacjach, które często coś
      wystawiają na korytarzach. Warto zaangażować się w działalność Polish Students
      Association – klub, który czasem istnieje, czasem nie, zasilany przez studentów z
      wymiany. Można dostać dofinansowanie na imprezy typu Andrzejki (St. Andrews Day
      ;-)) ), Polish Heritage, International Day itp. Na kampusie do dyspozycji jest kompleks
      sportowy (PE Complex), gdzie mamy za darmo basen, hale, korty, boiska, siłownie,
      squasha, pingponga i jeszcze pare sesji z własnym trenerem. Jest dostępny cały sprzęt
      za darmo do w/w sportów. Warto zintegrować się z innymi międzynarodowymi
      studentami – są oni tutaj z całego świata – czasem działa International Club, który
       organizuje integracyjne imprezki. Dobra droga by kogoś poznać. Jeśli chodzi o życie
       studenckie poza campusem, to Chicago jest niezmierzone jeśli chodzi o knajpy,
       koncerty, kina, teatry, kluby, galerie, muzea itp. Nie znam lepszego miejsca na jazz i
       bluesa. Informacje znajdziemy w tygodniku TimeOut (odpowiednik Aktivista), który
       ma zawsze grubo ponad 100 stron. Ciężko się znudzić.

6. Inne koszty:
       Ubezpieczenie – obowiązkowe, bez dyskusji, semestr jesienny $450 (!!!!!!!!!)
       CTA – transport publiczny – metra, autobusy, mało rzetelne, za to drogie: przejazd $2,
       dniówka $5, 7 dni $20, miesięczny $75.
       Jedzenie – jeśli zaopatrujemy się w supermarketach (najbliższy NEIU to Jewel), to jest
       troszkę drożej niż w Polsce, warzywa najlepiej kupować we Fruit Markets. W pobliżu
       NEIU są knajpy gdzie można zjeść obiad za $5-7, na przykład chiński bufet all-U-can-
       eat.
       Telefon – raczej bez niego trudno, prepaidy kosztują trochę drożej niż w Polsce, poza
       tym, co dziwne, płaci się za nawiązywanie i też odbieranie połączenia. Ja wydawałem
       koło $8 dolarów tygodniowo w sieci Cingular (ma trochę słaby zasięg – nawet w
       Chicago!).
       Podróże – na długie dystanse najlepszy samolot (np. powrotny do NYC można kupić
       poniżej $100), warto też w parę osób wypożyczyć samochód (koszt z ubezpieczeniem
       koło $450 tydzień za duży 5-osobowy), najtańszy jest Dolar i Budżet. Samochodem
       zwiedziliśmy całą Florydę i Nowy Orlean podczas Thanksgiving, polecam.
       Kluby – wstęp $5-20, piwo $5, trzeba mieć ID
       Koncerty – bilety od $10 do niewyobrażalnych sum, szukać online
       Mecze – NBA od $15, Baseball od $5, warto pochodzić!
       Muzea, galerie – wstęp od $5 do $20, warto się zarejestrować w lokalnej bibliotece
       publicznej, wtedy można wypożyczać karty wstępu do muzeów za darmo.
       Wjazd na Sears Tower, Hancock Centem - $12 – na Hancocku lepiej za darmo
       wjechać do knajpy, która jest ponad tarasem widokowym i tam wypić drinka za owe
       $12. Polecam wieczorem.

7. Inne:
       Warto sobie na miejscu sprawić przewodnik, duży wybór, w tym również
       alternatywnych (polecam „Chicago Secrets”). Koniecznie założyć konto bankowe,
       polecam Chase, odradzam TCF (chociaż jest blisko) – wtedy mamy kartę którą można
       płaćić w Internecie i za darmo wypłacać pay-checki z pracy. Gdy w Polsce mamy
       konto w Citibanku, to możemy bez prowizji wyciągać gotówkę w bankomatach w
       każdym 7-eleven (supermarket, zaraz koło uniwerku).
       Pozytywne miejsca koło NEIU to bar Hollywood, Ugry Hookah Cafe, Open Heart
       Cofce House, Northpark Hookah, Hunan-Wok Chinese Restaurant, Diners open 24h
       na Kimball i Bryn Mawr.
       Pozytywne miejsca w Chicago to Wicker Park, China Town, Chris Billards, Green
       Mill, House of Blues, B.L.U.E.S., Blue Man Show, MCA, Art Institute, Kingston
       Mines, Evanston, Foster Beach, MoCP, Mexican Fine Arts Museum, Pilsen, Jackowo,
       Greek Town, HotHouse, Sound Bar, Smart Bar, Vision, Myopic Books – odnajdzcie je
       sobie za pomocą Google. Powodzenia!

8. Ocena:
       merytorycznie:        +3
       ogólnie:              +5