Your Federal Quarterly Tax Payments are due April 15th Get Help Now >>

Wymiana handlowa by E0sMP6M

VIEWS: 6 PAGES: 1

									Wymiana handlowa. Obroty towarowe w 2007 r. osiągnęły (według danych GUS) poziom 7209,2 mln
USD i były o 36,4% wyższe niż w 2006 roku. Polski eksport na Ukrainę wzrósł (w wyrażeniu dolarowym)
o prawie 39% do poziomu 5512,8 mln USD, natomiast import towarów z Ukrainy zwiększył się o ponad
28% osiągając wartość 1690,2 mln USD. Biorąc pod uwagę dynamikę eksportu i importu wyrażoną w
euro, to polski eksport na Ukrainę wzrósł w omawianym okresie o 27,5% do poziomu 4033,9 mln EUR,
a import zwiększył się o 18% i wyniósł 1241,3 mln EUR. Warto podkreślić, że eksport na Ukrainę w
2007 r. rósł najszybciej spośród głównych partnerów handlowych Polski. W ostatnich miesiącach 2007 r.
dynamika eksportu utrzymywała się na zbliżonym poziomie, natomiast tempo wzrostu importu z Ukrainy w
ostatnich miesiącach wyraźnie spadło - jeszcze w czerwcu w wyrażeniu dolarowym wynosiło 56%. Szybszy
wzrost eksportu niż importu powodował dynamiczne narastanie nadwyżki w obrotach z Ukrainą - na koniec
roku wzrosła ona do rekordowego poziomu 3822,6 mln USD (2792,6 mln EUR). W 2006 roku nadwyżka
wynosiła 2648,4 mln USD, czyli 2112,6 mln EUR. Obecnie Ukraina jest państwem, w handlu z którym
Polska posiada największą nadwyżkę w obrotach towarowych. O ile w strukturze geograficznej polskiego
eksportu Ukraina zajmuje wysokie 7 miejsce z udziałem około 4%, o tyle udział Ukrainy w łącznym
polskim imporcie jest nieznaczny i wynosi tylko 1,05%, co plasuje ten kraj dopiero na 22 miejscu wśród
kierunków importu towarów. Wśród głównych partnerów handlowych Ukrainy Polska zajmuje - zarówno w
eksporcie, jak i imporcie - 5 miejsce, z udziałem odpowiednio 3,3% i 4,8%.

Nierównowaga wzajemnych obrotów towarowych budzi coraz większe i sygnalizowane przy różnych
okazjach zaniepokojenie strony ukraińskiej. Natężenie tego problemu, czy raczej jego postrzeganie przez
stronę ukraińską jest łagodzone przez fakt znacznych rozbieżności co do wartości przepływu towarów z
Polski na Ukrainę w danych statystycznych publikowanych przez oba kraje. Według danych ukraińskich
import z Polski w 2007 r. wyniósł 2920,5 mln USD, czyli w stosunku do danych GUS dotyczących wielkości
eksportu na Ukrainę różnił się aż o 2592,3 mln USD. Tym samym wartość deficytu zanotowanego w
handlu z Polską przez Państwowy Komitet Statystyki Ukrainy wyniosła w jedynie 1283,5 mln USD.
Oznacza to jednocześnie, że prawie połowa eksportu rejestrowanego przez polskie władze celne jako
kierowany na Ukrainę, przez tutejsze organy nie jest w ogóle rejestrowana, bądź jest klasyfikowana jako
towary niepochodzące z Polski. Rozbieżności dotyczące przepływu towarów z Ukrainy do Polski są
stosunkowo nieznaczne i wynoszą niespełna 60 mln USD.

W strukturze polskiego eksportu na Ukrainę nadal dominują wyroby przemysłu elektromaszynowego,
których udział wynosi ponad 36%. Warto jednak odnotować w tej kategorii wyraźne obniżenie dynamiki
wzrostu eksportu pojazdów mechanicznych z 63,4 % (w wyrażeniu dolarowym) rejestrowanych na koniec
czerwca br. do 38% na koniec roku. W efekcie udział tej grupy towarów obniżył się do 18,7%, ale nadal
jest to największa wartościowo pozycja polskiego eksportu na Ukrainę. Eksport pozostałych maszyn i
urządzeń pod koniec roku nieznacznie przyspieszył, co pozwoliło na wzrost ich udziału do 17,6%. Drugie
miejsce po produktach elektromaszynowych zajmują niezmiennie wyroby przemysłu chemicznego - 17,9%
udziału, w tym 10,8% eksportu przypada na tworzywa sztuczne i wyroby z kauczuku. Ponadprzeciętną
dynamikę wzrostu (o prawie 60%) wykazuje eksport wyrobów metalurgicznych, w efekcie czego udział tej
grupy towarów zwiększył się do blisko 15%. Warto zaznaczyć, że wartość eksportu wyrobów metalowych
na Ukrainę przekroczyła już o prawie 177 mln USD wartość importu metali z tego kierunku, co jest o tyle
znaczące, że dla Ukrainy produkty te stanowią zdecydowanie najważniejszą pozycję eksportową. Kolejne
miejsca w eksporcie na Ukrainę zajmują wyroby przemysłu drzewno-papierniczego - 6,9%, wyroby
przemysłu lekkiego - 6,1% oraz artykuły rolno-spożywcze - 6,2%. W tej ostatniej kategorii blisko
dwukrotnie, w stosunku do 2006 r., zwiększył się eksport produktów pochodzenia roślinnego.

Po stronie importu z Ukrainy nadal dominują wyroby metalurgiczne (37,4% udziału, przy słabnącej
dynamice), a kolejne pozycje zajmują produkty mineralne (22,9%), wyroby przemysłu chemicznego i
tworzywa sztuczne (15,1%), artykuły rolno-spożywcze (9,7%), wyroby przemysłu drzewno-papierniczego
(6,8%), oraz wyroby przemysłu elektro-maszynowego (5,5%). Zwraca uwagę wysoki wzrost importu
gotowych artykułów spożywczych, wyrobów ceramicznych, wyrobów z drewna, maszyn i urządzeń oraz
pojazdów, tłuszczy i olejów, materiałów i wyrobów włókienniczych oraz produktów chemicznych.




Polskie inwestycje na Ukrainie. Według Państwowego Komitetu Statystyki Ukrainy, polskie
przedsiębiorstwa zainwestowały na terenie Ukrainy do końca 2007 r. 670,5 mln USD, co plasuje Polskę
na 11 miejscu na liście największych inwestorów zagranicznych, z udziałem 2,3% - za Szwecją (1006,6
mln USD), a przed Szwajcarią (583,8 mln USD) i Węgrami (400,9 mln USD). Polskie inwestycje na
Ukrainie odnotowują bardzo wysoką dynamikę wzrostu - w styczniu 2007 r. wartość polskiego kapitału w
tym kraju sięgała 366 mln USD. Największe przyrosty inwestycji nastąpiły w II i III kwartale ub. roku.
Wysoka dynamika polskiego zaangażowania kapitałowego na Ukrainie jest przede wszystkim efektem
inwestycji instytucji sektora finansowego - banków Pekao SA w UniCredit Ukraina, PKO BP SA w
Kredobank, Getin Holding w Prikarpattya Bank SA oraz podniesienia kapitału zakładowego towarzystwa
ubezpieczeniowego PZU Ukraina. Pozytywny obraz uzupełniają niedawne inwestycje przedsiębiorstw
przemysłowych m.in. Koncernu Mięsnego DUDA SA, Grupy Barlinek, która pod koniec października
otworzyła swój zakład produkcyjny w Winnicy. Realizowane są inwestycje firm z branży wyrobów
ceramicznych - Cersanit i Sanitec-Koło. Zainteresowanie polskich przedsiębiorstw inwestycjami na Ukrainie
dynamicznie rośnie.

								
To top